Zamknij
REKLAMA

Szukanie motywacji do praktykowania jogi

08:36, 07.06.2018 | Materiały Partnera
Skomentuj
Fot. Materiał partnera

W wielu sytuacjach kluczem do systematyczności okazuje się odpowiednia motywacja. Wiedza ta znana jest praktycznie każdemu. Trudno zmusić się do czegokolwiek, jeżeli tej motywacji po prostu brak. Problem jest poważny. Wiedzą coś na ten temat ci, którzy rozpoczęli praktykę jogi i muszą znaleźć w sobie na tyle silną motywację, aby móc skutecznie pokonywać pojawiające się zniechęcenie bądź znużenie.

Motywacja? W czym tkwi problem?

Motywacja, czyli wzbudzanie w sobie odpowiedniego stanu gotowości do podjęcia konkretnych zadań, które są ważne z jakichś powodów, jest stanem dość złożonym. Bez niej naprawdę ciężko cokolwiek osiągnąć i ruszyć z miejsca, ale wzbudzenie w sobie tej siły napędzającej nas do osiągnięcia wyznaczonych wcześniej celów okazuje się niejednokrotnie zadaniem niezwykle trudnym. Natomiast jedynie przy naprawdę mocnej motywacji możemy skutecznie pokonać ewentualne problemy, jakie pojawią się podczas wykonywania danego zadania. Kwestia jest szeroka i dotyczy życia rodzinnego oraz zawodowego, w zasadzie wszelkiego typu podejmowanych aktywności.

Największym wrogiem motywacji są różnego rodzaju wątpliwości, czasami też lenistwo. Wiele osób cierpi z powodu słomianego zapału. Łatwo podejmują się różnych zadań, ale już ich skończenie okazuje się ponad siły. I tutaj kluczem będzie odpowiednia motywacja, czyli znalezienie w sobie czegoś, co zawsze nas zmobilizuje do kontynuacji rozpoczętego zadania.

Trzeba wyznaczać sobie konkretne cele

To jest w zasadzie podstawa. Konkretnie wyznaczony cel pobudza nas do działania i nastawia nasz organizm na jego osiągnięcie. Jeżeli postanawiamy praktykować jogę, to może być kilka czynników motywujących. Należy bardzo dokładnie zastanowić się na tym, co w rzeczywistości pragniemy w ten sposób osiągnąć i raczej należy unikać ogólników. Powiedzenie sobie, że ćwiczę dla zdrowia nie jest dobrym motywatorem. Trzeba sobie konkretnie ustalić, w jakim aspekcie ma joga pomóc. Może będą to problemy z kręgosłupem, a może kłopoty ze snem. Takim konkretem będzie tez nieradzenie sobie ze stresem. Co więcej, świetnie motywować może też zakup specjalnego zestawu do jogi np. https://jogastyl.pl/zestawy-do-jogi i powiedzenie sobie, że nie po to wydaje się pieniądze, aby teraz z tego nie korzystać. Innymi słowy - będę kontynuować zajęcia, bo muszę doprowadzić swój kręgosłup do porządku, bo chcę nauczyć się walczyć skutecznie ze stresem, bo mam już zestaw do jogi, bo joga pomoże mi uporać się z bezsennością itp. Precyzyjnie ustalony cel pomaga też w doborze najbardziej odpowiednich asan, dzięki którym łatwiej realizować swoje zamierzenia.

Bardzo dobrym pomysłem będzie również spisanie swoich celów na kartce, którą trzeba zawiesić w dobrze widocznym miejscu, aby codziennie motywowało nas to na nowo. Słowa napisane mają większą moc niż mówienie sobie w myślach, że dziś muszę coś zrobić. Taka kartka staje się też swoistym wyrzutem sumienia, jeżeli zaniecha się praktykowania jogi.

Nie wolno działać pochopnie

Chyba dla nikogo nie będzie zaskoczeniem fakt, że działaniem pochopnym można sobie więcej zaszkodzić niż mieć z tego korzyści. Jakże łatwo wtedy o słomiany zapał. Jeżeli dotychczasowy grafik dnia jest mocno napięty, to należy go przeanalizować. Często okazuje się, że z kilku rzeczy można spokojnie zrezygnować i to jedynie wyjdzie nam na dobre. Patrząc pod kątem swojego zdrowia i dobrego samopoczucia, to co będzie lepsze – spędzenie godziny przed ekranem telewizora czy godzinna sesja jogi? W sumie pytanie retoryczne. Często też jest tak, że bierzemy sobie na głowę zbyt dużo obowiązków, a w wielu mogliby nas inni wyręczyć. Warto z tego skorzystać. W końcu nie ma sensu robić z siebie niewolnika przyzwyczajeń i czasami warto sobie odpuścić.

Trzeba także dobrze przemyśleć, w którym momencie dnia czujemy się najlepiej. Ćwiczenie na siłę, bo tak się postanowiło, mija się z celem. Każdy człowiek ma swój określony rytm dnia i należy praktykę jogi dopasować do tego rytmu. W innym przypadku szybko można się zniechęcić.

Z motyką na słońce? Niekoniecznie!

Świetnie się sprawdza metoda małych kroków. Na początku można ćwiczyć przez kwadrans. To nie jest dużo czasu i te kilkanaście minut na pewno każdy sobie wygospodaruje. Ma to trzy zalety. Po pierwsze - nie trzeba się głowić, jak znaleźć godzinę wolnego czasu. Po drugie – przez piętnaście minut nie sposób się zniechęcić. Po trzecie – jest mniejsze ryzyko powstania zakwasów, jeżeli wcześniej jedyną formą aktywności było chodzenie w domu i przejście do samochodu. Krótka sesja jogi może jedynie wzbudzić większą ciekawość, a jednocześnie dobrze przygotować organizm do większego i dłuższego wysiłku.

Czasami pomaga wsparcie

Niektórzy ludzie mają problem, aby samodzielnie się mobilizować do działania i potrzebują kogoś, kto będzie ich odpowiednio stymulował. W takiej sytuacji dobrze umówić się z kimś bliskim na ćwiczenia w domu albo wspólne chodzenie do szkoły jogi. W momencie zniechęcenia czy słabszego dnia ta druga osoba może okazać się wybawieniem.

Praktykowanie jogi daje nam wiele korzyści, ale też wymaga swoistej samodyscypliny. Jeżeli mamy z tym kłopot, to na pewno warto poprosić druga osobę o pomoc.

(Materiały Partnera)

Komentarze (0)

Brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
© klobuck365.pl | Prawa zastrzeżone